Dom i mieszkanie

Budowanie

 

 

Dom i mieszkanie Fachowców nam brakuje - w każdej dziedzinie. Co lepsi już dawno uciekli z naszego kraju i teraz napędzają rynek budowlany niemal we wszystkich krajach Europy. Taka sytuacja zaczyna stwarzać coraz więcej problemów w Polsce. Firm ogólnobudowlanych jest niewiele w stosunku do ogromu prac i zleceń budowlanych. Doszło nawet do tego, że sąsiad podkrada fachowców... sąsiadowi. Brak fachowców budowlanych spowodował, że ceny za usługi remontowe znacznie wzrosły. Jesteśmy w stanie zapłacić dużo więcej niż kilka lat temu za wspominane usługi. Mało tego - budowlańca znaleźć ciężko a ci pracę rezerwują całe miesiące naprzód. Niektórzy zamiast czekać, szukają aktualnie wykonujących jakieś zlecenie fachowców i przebijają ceny. Dowodem an to jest sytuacja z wielkopolskiego Kurnika. Dwoje fachowców podjęło się remontu łazienki o jednego z mieszkańców bloku. Skuli kafelki, następnego dnia się już nie pojawili. Okazało się, że sąsiad dał dwa razy większa sumę za tę samą pracę, ale pod warunkiem, że budowlańcy zaczną pracować od razu. Budowlańcy skorzystali z propozycji zarobienia większych pieniędzy zostawiając pierwszego zleceniodawcę (biedniejszego) z rozkutą łazienką.

Szczęśliwym nabywcom mieszkań z rynku wtórnego radzimy: zanim się wprowadzicie, sprawdźcie instalację elektryczna swojego mieszkania. Chodzi tutaj przede wszystkim o stare budownictwa, często i gęsto nie remontowane od lat (jeśli nie od wojny). Zanim więc położymy na ścianę rigipsy i weźmiemy się za szpachlowanie, gładzenie i malowanie sprawdźmy, w jakim stanie jest "elektryka". Często się bowiem zdarza, że ślepo ufając poprzednim lokatorom pomijamy ten dość istotny szczegół. A później kujemy ściany, bo okazuje się, że instalacja się spaliła i trzeba położyć nową. Zdarza się tak, ponieważ budownictwo socjalistyczne nie skupiało się na projektach, ówczesne kable nie były pierwszej jakości a i sami budowlańcy nie przykładali się do swojej pracy, bo nawet w przypadku pomyłki czy tak zwanej "fuszerki" nie ponosili konsekwencji. Dlatego zanim weźmiemy się za ściany, to lepiej sprawdźmy, co się pod nimi znajduje żeby później oszczędzić sobie niepotrzebnego kucia i powtórnego malowania.

Mieszkańcy starych kamienic, tudzież mieszkań starych bloków staja przed dylematem: zainwestować w plastikowe okna, czy nie. Generalnie taka inwestycja jest opłacalna. Z reguły w takich mieszkaniach stare, drewniane okna nie są już pierwszej młodości i więcej w nich szpar, niż to wszystko warte. A oczywiście - stosuje się kit i wszelkiego rodzaju uszczelniacze, ale tak naprawdę nie jest to skuteczne i wcale nie poprawia "stanu cieplnego" mieszkania. Okna PCV, jeśli są dobrze zamontowane, to staja się dla nas opoka w walce z zimowymi przeciągami. Okna PCV będą na pewno szczelniejsze, niż trzydziestoletnie - lub starsze - okna drewniane. Dzięki temu zaczniemy płacić mniejsze rachunki za ogrzewanie, bo pokoje naszego mieszkania będą dłużej i przede wszystkim skuteczniej zatrzymywały pożądane przez nas ciepło.



Tagi: mieszkanie, okno, drzwi

Drzewo kategorii