Dom i mieszkanie

Budowanie

 

 

Dom i mieszkanie Skandynawowie to uwielbiają. W zasadzie u Norwegów, Szwedów, Duńczyków i Finów jest to standardem. Mowa tu o podgrzewanych podłogach. To bardzo nowoczesna i praktyczna metoda ogrzewania mieszkania. A przy okazji... prawdziwie luksusowo mają nasze stopy. Podgrzewanie podłogowe można zastosować dosłownie wszędzie. Zarówno w łazience jak i sypialni, w budownictwie jednorodzinnym jak i w bloku mieszkalnym. Dzięki takiemu rozwiązaniu nie tylko pozbędziemy się szpecących nasze ściany grzejników (bądź jak kto woli kaloryferów). Przy tym wszystkim podłogowe ogrzewanie ma jeszcze jedną wielka zaletę. Nie będą marzły nam nogi. Ciepłe powietrze ma to do siebie, że zawsze ucieka ku górze. W przypadku ogrzewania podłogowego ciepłe powietrze ogrzewa nas od dołu, a co za tym idzie... kończą się największe koszmary dla naszych stóp.

Szczęśliwym nabywcom mieszkań z rynku wtórnego radzimy: zanim się wprowadzicie, sprawdźcie instalację elektryczna swojego mieszkania. Chodzi tutaj przede wszystkim o stare budownictwa, często i gęsto nie remontowane od lat (jeśli nie od wojny). Zanim więc położymy na ścianę rigipsy i weźmiemy się za szpachlowanie, gładzenie i malowanie sprawdźmy, w jakim stanie jest "elektryka". Często się bowiem zdarza, że ślepo ufając poprzednim lokatorom pomijamy ten dość istotny szczegół. A później kujemy ściany, bo okazuje się, że instalacja się spaliła i trzeba położyć nową. Zdarza się tak, ponieważ budownictwo socjalistyczne nie skupiało się na projektach, ówczesne kable nie były pierwszej jakości a i sami budowlańcy nie przykładali się do swojej pracy, bo nawet w przypadku pomyłki czy tak zwanej "fuszerki" nie ponosili konsekwencji. Dlatego zanim weźmiemy się za ściany, to lepiej sprawdźmy, co się pod nimi znajduje żeby później oszczędzić sobie niepotrzebnego kucia i powtórnego malowania.

Mieszkańcy starych kamienic, tudzież mieszkań starych bloków staja przed dylematem: zainwestować w plastikowe okna, czy nie. Generalnie taka inwestycja jest opłacalna. Z reguły w takich mieszkaniach stare, drewniane okna nie są już pierwszej młodości i więcej w nich szpar, niż to wszystko warte. A oczywiście - stosuje się kit i wszelkiego rodzaju uszczelniacze, ale tak naprawdę nie jest to skuteczne i wcale nie poprawia "stanu cieplnego" mieszkania. Okna PCV, jeśli są dobrze zamontowane, to staja się dla nas opoka w walce z zimowymi przeciągami. Okna PCV będą na pewno szczelniejsze, niż trzydziestoletnie - lub starsze - okna drewniane. Dzięki temu zaczniemy płacić mniejsze rachunki za ogrzewanie, bo pokoje naszego mieszkania będą dłużej i przede wszystkim skuteczniej zatrzymywały pożądane przez nas ciepło.



Tagi: ciepło, wilgoć, mieszkanie

Drzewo kategorii